lutego 04, 2018

lutego 04, 2018

Diety, odchudzanie... Jak błyskawicznie odchudziłam swój...?




Jednym nieźle wychodzą diety i dietki, odchudzanie słodkiego ciałka. Mnie - fance gorzkiej, bezcukrowej czekolady i gorącego czekoladowego budyniu - najlepiej wychodzi odchudzanie tego, co widzicie w komiksie ;) 

Cóż. Lubię swoje ciało, akceptuję je takim jakie ono jest, nie lubię się katować drakońskimi dietami. Wystarczy, że już byłam na takiej drakońskiej diecie w podstawówce, potem krótko po maturze - omało nie wpadłam w anoreksję, wyglądałam jak cień człowieka. Na szczęście odezwał się we mnie zdrowy rozsądek i od tamtej pory wystarczy mi, że mieszczę się w swojej diabolicznej wadze, bo ważę 66,6 kg :) 

Grunt - lubić siebie i odżywiać się zdrowo i od czasu do czasu nie żałować sobie czekoladowych przyjemności lub czegoś innego, jeśli ktoś na czekoladę ma alergię ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Luszka Life E=mc2 , Blogger