Jak się narodził pomysł na obrusy handmade. I dlaczego polecam maszynę do szycia Janome XL603 ?

 Pomysł na ręcznie tworzone obrusy z wzorem w stylu doodle

Przedwczoraj kupiłam kilka metrów bawełny w pięknym turkusowym kolorze z zamiarem uszycia sobie długiej spódnicy. Spódnicę sobie uszyłam, ale niestety okazuje się, że mój mąż miał rację mówiąc, że i tak jej nie będę nosić, zatem spódnica poleży sobie w szafie w oczekiwaniu na lepsze czasy ;) Po prostu jestem typem kobiety, która nie czuje się dobrze w spódnicach - czy to mini, czy to maxi, czy to kupnych, czy to własnoręcznie uszytych.
Z zakupionej bawełny, po uszyciu owej spódnicy pozostało mi jeszcze sporo materiału i tak się złożyło, że napisała do mnie moja bliska koleżanka z egzotycznego Teksasu - Magda z zapytaniem czy miałabym czas i ochotę na zrealizowanie jej nietypowego zamówienia... A wymarzyła sobie, abym przeniosła na tkaninę moje ilustracje w stylu doodle (czy zentangle... nie wiem sama jak określić styl mojej techniki ilustrowania), tematykę ilustracji Magda pozostawiła mojej artystycznej intuicji. Najpierw odmówiłam, pomysł wydawał mi się zbyt trudny do zrealizowania. I właśnie chowając do szafy turkusową bawełnę doznałam olśnienia, bowiem nasunęła mi się wizja nietypowego turkusowego obrusu z Fridą. Ku radości Magdy przyjęłam zamówienie do realizacji :)

Tak więc pracuję teraz nad kilkoma egzemplarzami obrusów - nad obrusami dla Magdy i nad obrusem dla pewnej wyjątkowej, bliskiej mojemu sercu osoby.  Gotowymi obrusami w pełnej okazałości pochwalę się Wam w odpowiednim czasie :) Troszkę to potrwa, wszak obrusy najpierw należy skroić, przeszyć coś tu i tam, potem pomalować, może też wyhaftować to i owo ;)

 Maszyna do szycia dla początkujących

W trakcie kreowania owych obrusów przypomniały mi się moje początki z przygody szyciem na maszynie. Pierwszą maszyną, na której szyłam była stara, poczciwa maszyna Łucznik pożyczona od teściowej, ale niestety wciąż w niej coś szwankowało, mąż bez ustanku pomagał mi ją naprawiać, więc nie zachęcało mnie to do dalszych krawieckich eksperymentów z Łucznikiem. Uznałam nawet, że szycie na maszynie "to nie dla mnie". Szyłam ręcznie. Jednak mąż widząc ile czasu mi zajmuje to ręczne szycie - a przy okazji i niemiłosierne kłucie sobie palców - kupił mi w prezencie-niespodziance maszynę Janome XL603. I to była moja maszynowa miłość od pierwszego wejrzenia!... a raczej szycia :)

Dlaczego polecam model maszyny Janome XL603

Maszynę Janome XL603 mam od 7 lub 8 lat i przez te lata nigdy się nie zepsuła, jest naprawdę niezawodna. Polecam ją szczególnie osobom, które rozpoczynają swoją przygodę z szyciem na maszynie. Szycie z Janome jest naprawdę proste i przyjemne, nawet dla osób, które uważają się za krawieckie beztalencia :) 

Funkcje maszyny Janome XL603

Dziś może już nikogo nie dziwi to, że maszyny posiadają funkcję haftowania, ale ja - gdy te 7 czy 8 lat temu dostałam Janomkę - byłam niesamowicie zaskoczona, że mój model posiada aż 30 programów ściegowych (w tym ściegi owerlokowe! kto szyje ten wie jaki to ważny ścieg!) i jeszcze wyświetlacz LCD informujący o wybranym typie ściegu, jego szerokości, długości, a także możliwość regulacji ściegowych ustawień! Po prostu bajka!

Gdy mąż kupował mi Janome XL603, maszyna posiadała 5 lat gwarancji, ale jak już wspomniałam - moja Janomka jest niezawodna. Tylko raz zdarzyło mi się, że źle dopasowałam do igły nici, przez co zaczęły mi się kołtunić w bębenku i byłam już na skraju rozpaczy, ale z pomocą przyszła mi załączona do maszyny instrukcja, która "podpowiedziała" jakie mogą być przyczyny pewnych problemów w trakcie szycia. Od tamtej pory uważam jakie kupuję nici do maszyny, na pewno odradzam nici jakie bywają sprzedawane w chińczykach - rwą się i mechacą zanieczyszczając przy tym i maszynę i szyty materiał, totalnie nie nadają się do szycia maszynowego. A igły? Polecam tylko te dedykowane do maszyn Janome, nie należą do tanich, ale zapewniam, że są warte swej ceny, będą służyły przez długie lata.


Także, jeśli masz ochotę rozpocząć przygodę z krawiectwem - polecam modele Janome :)


i Viva la vida!

► Więcej etykiet? Zobacz TUTAJ ↓

biżuteria sutasz2 biżuteria z Fridą Kahlo1 Carlos Ruiz Zafón1 cenię prace innych artystów1 cenię prace innych artystów - biżuteria1 Chaim Soutine1 co Luszka czyta?5 cudze prace chwalę2 cytaty Marie Von Ebner Eschenbach1 czachomania3 czas na komiks19 dekoracje z Fridą Kahlo1 doodle art20 fauna i flora w grafice1 Fermin Romero de Torres1 filc3 Frida1 Frida Diego i Meksyk3 Frida Kahlo11 Frida Kahlo i Diego Rivera1 Frida Kahlo inspiruje25 Fridamania17 gdzie poszukuję inspiracji1 grafika12 grafika i ilustracje25 igłą malowane5 jak się wypromować na Instagramie?1 jak zdobyć popularność w Social Mediach?1 jaka maszyna do szycia dla początkujących1 kawały o Arabach1 kobiece sylwetki10 kobiecość3 kolaż1 kolczyki z filcu1 komiks o miłości2 komiksy rysowane w zeszycie3 Luszka podróżuje4 Luszka prywatnie1 Luszka Szokker2 Luszka szyje6 Luszka uczy się Polskiego Języka Migowego2 maszyna Janome XL6031 meksykańskie klimaty1 męskie sylwetki2 Mixed Media5 moje udane zakupy1 moje wizje6 motywy orientalne1 my fashion riot5 nagość4 naszyjnik z filcu1 natura1 nieco erotycznie5 obrazki z cytatami o kobietach8 obrazki z cytatami o świecie ciszy2 obrusy ręcznie malowane1 obrusy z Fridą Kahlo1 pani zima1 pisaki do tkanin1 pisaki do tkanin Sharpie1 PMS1 podróże4 polecane farby do tkanin1 polecany filc2 polecany filc na torby1 polscy piłkarze po mundialu w Rosji1 portret1 pół żartem pół serio o nie(do)słyszących1 przyroda1 recenzje książek5 rękodzieło artystyczne3 różnice kulturowe1 solidarni z Meksykiem1 sprawy damsko-męskie13 styl boho6 styl etno1 Szokker komiksy18 Szokker odzież2 szokker.pl4 Szokker's life18 torba handmade4 torby2 Toskania1 twórcze życie12 twórczy recykling2 u ginekologa1 uczę się migać1 wnętrza1 wyrwane z zeszytu3 wystawa Frida Kahlo i Diego Rivera Polski kontekst1 z dystansem1 z przymrużeniem oka3 z życia Nawałki1 życie i twórczość Fridy Kahlo3 życie w komiksie14
Pokaż więcej